2014-05-24

jajo

kiedy przyjdzie po mnie śmierć
i powie mi że
opuścić już czas
mam
odpowiem jej
że już się umieram.

to będzie mój ostatni dowcip.

2014-05-03

a po burzy spokój

najbrzydsze są ciała mężczyzn
zakurzone z otwartymi oczami
do końca chcące zachować
kontakt wzrokowy z wrogiem

kobiety leżą jak ścięte osiki
porozrzucane nóg i rąk gałęzie
nie drżą na wietrze i nie mają piersi
stężały im soki w żyłach

dzieci natomiast wyglądają 
jak gdyby po prostu spały
może to dlatego że śpią jak zabite

śni im się, że uciekają
po jakubowej drabinie
przez złym Panem

2014-02-17

***

mam Twoje kartony
skandynawsko złożone
do skoku w trzeci wymiar

póki co śpią za szafą
i śnią
potencjalną przeprowadzkę
piwniczne migracje
ciasny bagażnik

i jak z otwartymi klapami
przyjęłyby w siebie
miękkie dłonie swetrów
niechciane zapachy
pokonaną królową białych

pod koniec tego snu
wygładzam im wargi
taśmą klejącą
pieczętuję kurzem

żeby nie pamiętać
co wydarzyło się
na dnie
kartonu

wciąż mam je
kartony Schroedingera
przechowujące co najmniej
powietrze

2013-11-30

Annick Goutal Un Matin d'Orage

w przededniu grudnia,
o zmroku w południe,
kiedy temperatura ostatkiem sił
unosi się milimetr nad
ścinającym zerem

nie ma nic piękniejszego
od ogrodu, w którym mnie nie ma
od ogrodu niemożliwego
o tej porze roku
w świecie, który nie zna
gardenii ani jaśminu
gdzie ciepło bierze się z brzóz
i sosen płonących w kominku
gdzie zapomniano o słońcu
niebezpiecznie bliskim
zwrotnika koziorożca
który na północy
oznacza tyle, co śmierć
nie ma nic piękniejszego
cytryna i magnolia
mienią się światłem
na nieprawdopodobnie kruchych gałęziach
w nozdrzach skwierczy ozon

jest tu świeżość nowej wiosny
naiwność młodości
szczodrość południa
i zachwyt barbarzyńcy
że tak łatwo jest żyć.